Ocean Grove – The Rhapsody Tapes

Gatunek: post hardcore
Data wydania: 2017
Spis utworów: 1. What I Love About a Natural Woman; 2. Beers; 3. Thunderdome; 4. Intimate Alien; 5. The Wrong Way; 6. Slow Soap Soak; 7. These Boys Light Fires; 8. When You’re This High You Can Say; 9 Mr Centipede; 10 From Dalight; 11 Stratosphere Love; 12 Hitachi

 

Miałem kiedyś sąsiada, którego pasją było rzeźbienie w drewnie. Drżącymi dłońmi ciężko pracującego człowieka obrabiał on kolejne kawałki, nadawał im kształt, a następnie lakierował. Do tej pory mam w domu kilka świeczników jego autorstwa – trochę krzywych i nieco za małych, ale nie mam serca ich wyrzucić. Wyobraźcie sobie teraz, że ów sąsiad, zamiast świeczników, zacząłby pewnego dnia rzeźbić na zmianę smoki, krzyże i żołnierzyki. Ktoś mógłby powiedzieć: prawdziwy artysta. Możliwe – o ile swoich różnorodnych wyrobów nie sprzedawałby w pudełkach po dwanaście elementów. Czemu o tym piszę? Bo The Rhapsody Tapes – debiutancki krążek Ocean Grove – to taka paczka, w której znaleźć można rzeczy skrajnie przeciwstawne.… Czytaj dalej

Lorein – Złamania

Gatunek: indie rock
Data wydania: 2017
Spis utworów: 1. Fale; 2. Dźwięki rozstania; 3. Na głos niewypowiedziane; 4. Złamania; 5. Ładny; 6. 5 x 5; 7. Liście; 8. Alarmy; 9. Kilka słów, kilka dni; 10. Falconer; 11. Wisła

 

Wielka Brytania oferuje wiele produktów eksportowych – niektórzy wybiorą tamtejsze piwo, inni będą gustować w Rolls-Royce’ach, tymczasem Lorein zdecydowało się zaadaptować na gruncie polskim ichniejszą muzykę. Choć trudno stwierdzić, by było to przedsięwzięcie pionierskie, to przecież lekko nostalgicznych, introwertycznych piosenek nigdy za wiele. Z sympatii do takich brzmień powstała trzecia już płyta, zatytułowana Złamania. Czy z powodzeniem dostarcza ona zarówno emocji, jak i dobrych kompozycji?… Czytaj dalej

Dizel – M.I.L.F.

Gatunek: hard rock
Data wydania: 2017
Spis utworów: 1. See You in Hell; 2. Atari; 3. Bondage; 4. $2.50 Ticket; 5. Bitch?; 6. Die by the Swing; 7. Sheila; 8. I Want Your Blood; 9. No Udder (We Can Suck); 10. Get Out!; 11. M.I.L.F.

 

Choć to niezbyt poprawne politycznie, by w dzisiejszych czasach mówić o muzyce stricte męskiej, to trudno zaprzeczyć, że istnieje archetyp twardego grania, którego niekwestionowana surowość budzi w nas potrzebę hedonistycznej zabawy na wzór starogreckich bachanaliów.  Zespołem, który jako pierwszy przychodzi na tę okoliczność do głowy, jest nieodżałowany Motörhead, który rzecz jasna doczekał się całej armii epigonów. Na pierwszy rzut oka w ich poczet można by włączyć również krakowski Dizel. Jak to jednak zwykle w takich przypadkach bywa, pozory mylą.… Czytaj dalej

Jacek Stęszewski – Peweksówka

Gatunek: folk, poezja śpiewana
Data wydania: 2017
Spis utworów: 1. Miś; 2. Love story; 3. CPN; 4. Jojo Oponiarz; 5.Pewex; 6. Wyliczanka; 7. Wujek z RFN; 8. Italia ’90; 9. Guma Turbo; 10. VHS; 11. Woda firmowa; 12. Chechłacz; 13. Commodore 64; 14. 1980; 15. Amy; 16. W kieszeniach duszy; 17. Dzieci z Leningradzkiego

 

Sądzę, że nie zabrzmię kontrowersyjnie, jeżeli stwierdzę, że moda na PRL i wszystko, co z nim związane jest tym silniejsza, im większy dystans czasowy dzieli nas od transformacji ustrojowej. Na sklepowe półki wróciło Frugo i gumy Turbo, w telewizji ponownie oglądać możemy Teleranek, zaś na rynku muzycznym pojawiają się płyty, których głównym zadaniem jest wzbudzić sentyment, a przynajmniej oddać niski pokłon starym dobrym czasom. Peweksówka, druga w karierze solowa płyta Jacka Stęszewskiego, wokalisty Końca Świata, idzie właśnie tym – wytartym, zdawałoby się – tropem. Czy w temacie muzycznych powrotów do przeszłości można mieć jeszcze coś nowego i interesującego do powiedzenia?… Czytaj dalej

Happysad – Ciało obce

Gatunek: rock
Data wydania: 2017
Spis utworów: 1. -1; 2. Dłoń; 3. Nie umiem kłamać; 4. Medellin; 5. Czwarty dzień; 6. Dług; 7. XXM; 8. Ciało obce; 9. Idę; 10. Heroina; 11. Nadzy na mróz

 

Recenzowanie kolejnej płyty Happysad to sprawa stosunkowo nieprzyjemna. No bo jak tu obiektywnie podejść do muzyki, za którą fani gotowi są oddać życie, ale która ciągle kłuje naiwnością oraz zacięciem stricte harcerskim, a przy tym jawnie gwałci reguły języka polskiego? Nie mam jednak wyjścia – wydane wczoraj Ciało obce kręci się już w odtwarzaczu. Patrzę na okładkę – tym razem sztampowych skojarzeń brak. Dokonuję krótkiego résumé w głowie: jak by nie liczyć, wychodzi na to, że w moich słuchawkach właśnie rozbrzmiewa siódmy krążek formacji. Czy można spodziewać się radykalnej zmiany stylu?… Czytaj dalej

Catfish and the Bottlemen – The Ride

Gatunek: indie rock
Data wydania: 2016
Spis utworów: 1. 7; 2. Twice; 3. Soundcheck; 4. Postpone; 5. Anything; 6. Glasgow; 7. Oxygen; 8. Emily; 9. Red; 10. Heathrow; 11. Outside

 

Wyspy Brytyjskie to miejsce pod kątem muzycznym specyficzne. Artyści, którzy tam tworzą, egzystują na ogół w specyficznym ekosystemie, nadającym ich twórczości więcej refleksyjności, zadumy i smutku. To oczywiście nie reguła, ale nie bez przyczyny tak introwertyczne gatunki jak na przykład shoegaze powstały właśnie po drugiej stronie kanału La Manche. Przy podchodzeniu do Catfish and the Bottlemen miałem więc jasno sprecyzowane oczekiwania. Cóż – być może to był właśnie mój błąd.… Czytaj dalej

Cloud Nothings – Life Without Sound

Gatunek: rock alternatywny
Data wydania: 2017
Spis utworów: 1. Up to the Surface; 2. Things Are Right with You; 3. Internal World; 4. Darkened Rings; 5. Enter Entirely; 6. Modern Act; 7. Sight Unseen; 8. Strange Year; 9. Realize My Fate

 

Here and Nowhere Else, czyli ostatnia płyta Cloud Nothings, zdecydowanie nie była dziełem wiekopomnym. Mimo tego po dwóch i pół roku wciąż o niej pamiętam, zaś ogólne wrażenie z niej płynące było na tyle miłe, że decyzję o pochyleniu się z troską nad Life Without Sound podjąłem właściwie od razu. Być może niektórzy z Was pamiętają tamto oblicze Amerykanów – brud, sprzęgnięcia i mnóstwo hałasu. Czy tym razem będzie tak samo? No cóż… Czas się o tym przekonać.… Czytaj dalej

The Sabała Bacała – Urodzeni w PRLu

Gatunek: punk rock
Data wydania: 2016
Spis utworów: 1. Carpe dzień; 2. Wara od mych marzeń; 3. Nie słuchaj dobrych rad; 4. 1985; 5. Post punk w post normalnym świecie; 6. Pozdrowienia z linii frontu; 7. The KKK Took My Baby Away; 8. Jesteś piękna, gdy…; 9. Punkowa legitymacja

 

Trudno wskazać lepszy okres dla polskiego punk rocka niż schyłek poprzedniego ustroju i pierwsze lata po transformacji. To właśnie wtedy sukcesy odnosiły zespoły takie jak Dezerter czy Armia, znane nie tylko w swoim środowisku, ale również w mainstreamie. I choć czasy te wydają się dawno przebrzmiałe, nie może dziwić fakt, że niektórzy chcieliby do nich wrócić, a przynajmniej nawiązać. Tak jest właśnie w przypadku rzeszowian z The Sabała Bacała, którzy swoim najnowszym krążkiem, wymownie zatytułowanym Urodzeni w PRLu, powracają do tradycji, choć jednocześnie nadają jej na wskroś współczesny szlif.… Czytaj dalej

Glasgow Coma Scale – Enter Oblivion

Gatunek: post rock
Data wydania: 2016
Spis utworów: 1. Sonda; 2. Southern Crosses; 3. Northern Wastes; 4. Venice Calling; 5. Ghost Not Found; 7. Silent Bird; 8. Birthland

 

Muzyczne doświadczenie niezbicie dowodzi, że cokolwiek opatrzone jest prefiksem neo- lub post-, nie ma zbyt wiele wspólnego z tym, co występuje po nim. Za przykład niech posłuży post-punk, czyli zimna fala, diametralne różna w swych założeniach od punk rocka czy post-hardcore, gdzie moc i agresję płynącą prosto z nowojorskich garaży przekuto na emocjonalne smęty. Jeżeli zaś czynię te uwagi, to głównie dlatego, że nasz dzisiejszy gość – Glasgow Coma Scale – pisze o wykonywanej przez siebie muzyce: „nic ponad post-rock”. Groźba czy obietnica? Aby się o tym przekonać, warto sięgnąć po debiutancki krążek, tajemniczo zatytułowany Enter Oblivion.… Czytaj dalej

AFI – AFI

Gatunek: rock
Data wydania: 2017
Spis utworów: 1. Dark Snow; 2. Still a Stranger; 3. Aurelia; 4. Hidden Knives; 5. Get Hurt; 6. Above the Bridge; 7. So Beneath You; 8. Snow Cats; 9. Dumb Kids; 10. Pink Eyes; 11. Feed from the Floor; 12. White Offerings; 13. She Speaks the Language; 14. The Wind That Carries Me Away

 

Wątpliwości co do najnowszego dziełka AFI można nabrać patrząc na samą okładkę. Wydawałoby się, że czerń i krew to haczyki, na które da się nabrać tylko dziatwa rozmiłowana w twórczości mocno już przetrzebionej sceny emo. Wrażenie jest tym gorsze, że na taki zabieg decydują się nie młodzieńcy z długimi grzywkami, ale czterdziestoletni z górą faceci. Czy ten mroczny image to tylko poza, czy może ma on jakieś przełożenie na muzykę? Cóż, warto się o tym przekonać.… Czytaj dalej