Grzegorz Turnau – Pod światło

Gatunek: poezja śpiewana
Rok wydania: 1993
Spis utworów: 1. Krótka bajka; 2. Trąbki; 3. Wielki Odkrywco Wyobraźni; 4. W miasteczku anioły; 5. Sowa; 6. Tak samo; 7. Gdy kwitnie żonkil; 8. Pamięć; 9. Rozmowa z kobietą bez twarzy; 10. Cichosza; 11. Kawałek cienia; 12. Rzeźbione zmierzchem; 13. Dokąd doszliśmy

 

Wieloletnia działalność Grzegorza Turnaua przyniosła przede wszystkim rozgłos krakowskiemu środowisku artystycznemu. Autor takich przebojów, jak CichoszaBracka nie tylko odświeżył poezję śpiewaną, gatunek muzyczny dotąd traktowany nieco po macoszemu, ale także wprowadził do niej nowoczesne rozwiązania, łącząc brzmienie saksofonu i perkusji z wokalem. Nic zatem dziwnego, że obecnie jest najbardziej rozpoznawalnym polskim artystą tworzącym właśnie ten rodzaj muzyki. Niezaprzeczalnie jest to efekt jego talentu, choć nie można zapominać, że na sukces Turnau nie zapracował sam. Wydaje się, że podstawowym elementem każdej płyty, a w dorobku krakowskiego artysty naliczyć można ich już czternaście, jest nawiązanie współpracy z innymi wykonawcami. Na krążku Pod światło usłyszeć możemy Beatę Rybotycką, polską aktorka i piosenkarkę, znaną m.in. z filmu Lista Schindlera. Także słowa piosenek są dziełem różnych twórców, takich jak chociażby poetka Ewa Lipska czy malarz Kazimierz Mikulski, co wpływa pozytywnie na ich jakość.… Czytaj dalej

Sam Amidon – Bright Sunny South

Gatunek: folk, country
Data wydania: 2013
Spis utworów: 1. Bright Sunny South; 2. I Wish I Wish; 3. Short Life; 4. My Old Friend; 5. He’s Taken My Feet; 6. Pharaoh; 7. As I Roved Out; 8. Shake It Off; 9. Groundhog; 10. Streets of Derry; 11. Weeping Mary

 

Słysząc o takim gatunku, jak folk, czy jego amerykańskiej egzemplifikacji, czyli country, większość z Was uśmiechnie się pod nosem. O ile Johnny’ego Casha czy Neila Younga znamy i darzymy sympatią, o tyle większość artystów z tego nurtu to, w naszych wyobrażeniach, podstarzali kowboje, grający na teksaskich potańcówkach smętne ballady o dawnej miłości. No cóż, częściowo to prawda. Dlatego Sam Amidon, którego mimo wszystko zakwalifikować należy jako artystę country, robi słuchaczowi niezłą zmyłę.… Czytaj dalej

NOFX – Self Entitled

Gatunek: punk rock, hardcore punk
Data wydania: 2012
Spis utworów: 1. 72 Hookers; 2. I Believe in Goddess; 3. Ronnie & Mags; 4. She Didn’t Lose Her Baby; 5. Secret Society; 6. I, Fatty; 7. Cell Out; 8. Down with the Ship; 9. My Sycophant Others; 10. This Machine Is 4; 11. I’ve Got One Jealous Again, Again; 12. Xmas Has Been X’ed

 

Chłopaków z NOFX nie da się po prostu nie lubić. Nie dość, że od lat robią konsekwentnie to samo, przekonani o pełnionej przez siebie misji, to jeszcze nie popadają w patos, a ich piosenki zawsze zawierają dużą dawkę (czarnego niekiedy) humoru. Mimo tego, w recenzjach ich poprzedniej, dziewiętnastej (!) w dorobku płyty długogrającej, coraz częściej pojawiały się głosy, że być może uskuteczniania od prawie trzydziestu lat formuła się wyczerpała. Czy muzycy wzięli sobie te uwagi do serca? A jeśli nie, to czy Self Entitled odkurza zaśniedziały nieco styl?

Czytaj dalej

Paul Banks – Banks

Gatunek: post punk
Data wydania: 2012
Spis utworów: 1. The Base; 2. Over My Shoulder; 3. Arise, Awake; 4. Young Again; 5. Lisbon; 6. I’ll Sue You; 7. Paid For That; 8. Another Chance; 9. No Mistakes; 10. Summertime Is Coming

 

Dziennikarz The New Musical Express stwierdził niegdyś, że Paul Banks (znany również z zespołu Interpol) prawdopodobnie próbował, przy użyciu tabliczki Quija, przywołać ducha Iana Curtisa. Najwyraźniej jednak coś poszło nie tak, konkluduje redaktor, bo wywołana zjawa Banksa opętała. I choć wokalista Interpolu odżegnuje się od jakichkolwiek porównań, zwłaszcza z Joy Division, trudno nie zauważyć, że muzyczna analogia jest oczywista. Potwierdza to kolejna solowa płyta w dorobku Banksa, zatytułowana po prostu Banks.… Czytaj dalej

Muse – Absolution

Gatunek: rock alternatywny, rock symfoniczny
Data: 2003
Spis utworów: 1. Intro; 2. Apocalypse Please; 3. Time Is Running Out; 4. Sing for Absolution; 5. Stockholm Syndrome; 6. Falling Away with You; 7. Interlude; 8. Hysteria; 9. Blackout; 10. Butterflies and Hurricanes; 11. The Small Print; 12. Endlessly; 13. Thoughts of a Dying Atheist; 14. Ruled by Secrecy

 

Nie pamiętam już, w jaki sposób dowiedziałam się o Muse. Prawdopodobnie zobaczyłam kiedyś tytuł jednego z singli; był to Time Is Running Out. Muszę przyznać, że piosenka, choć wydała mi się dobra, to jednak nie na tyle, by zachęcić mnie do przesłuchania reszty dyskografii tego zespołu. Działo się to w 2010 roku; mamy rok 2013, a ja piszę recenzję Muse. Co się zatem zmieniło? No cóż, to nie tylko efekt usilnych starań głównego recenzenta MH, ale również odkrycie The Resistance, przedostatniej płyty brytyjskiego tria. Po jej przesłuchaniu pomyślałam, że może jednak warto sięgnąć po inne krążki zespołu. Tak oto pojawił się pomysł na napisanie tej recenzji, która będzie także wyrazem mojego zaskoczenia zmianą, jaka zaszła na przestrzeni lat w „musowym” brzmieniu.… Czytaj dalej

Green Day – American Idiot

Gatunek: pop punk, rock
Data wydania: 2004
Spis utworów: 1. American Idiot; 2. Jesus of Suburbia; I. Jesus of Suburbia; II. City of the Damned; III. I Don’t Care; IV. Dearly Beloved; V. Tales of Another Broken Home; 3. Holiday; 4. Boulevard of Broken Dreams; 5. Are We the Waiting; 6. St. Jimmy; 7. Give Me Novacaine; 8. She’s a Rebel; 9. Extraordinary Girl; 10. Letterbomb; 11. Wake Me Up When September Ends; 12. Homecoming; I. The Death of St. Jimmy; II. East 12th St.; III. Nobody Likes You; IV. Rock and Roll Girlfriend; V. We’re Coming Home Again; 13. Whatsername

 

Na początku opowiem pewną, osobistą – a jakże! – historię. Był rok 2004. Miałem wtedy czternaście lat i dopiero zaczynałem odnajdywać się w świecie muzyki. Pamiętam, że w tamtym okresie łykałem wszystko, co miał w tytule punk (Bad Religion, The Offspring, KSU, Defekt Mózgu, a nawet… Daft Punk). W muzycznym dodatku do jednego z magazynów – nie pamiętam już jakiego – natknąłem się na recenzję płyty American Idiot. „Punk?!” podskoczyłem do góry. „No to biorę!”. W ten sposób za ponad sześćdziesiąt złotych (!) stałem się nabywcą płyty, o której nikt jeszcze nie trąbił, że jest przełomowa, wybitna itd. Wrzuciłem ją do odtwarzacza, zatopiłem się w dźwięki… „Hm, nieźle” pomyślałem wtedy. American Idiot słuchałem regularnie przez pół roku. Green Day przez ten czas stał się wielką gwiazdą. Niestety, koniec tej historii jest smutny. W jakiś czas później pożyczyłem płytę koleżance. Nie oddała (pozdrawiam, Olga!). A dziś wracam do American Idiot, zatoczywszy pełne, hermeneutyczne koło. Paul Rickert byłby dumny.… Czytaj dalej

Deviates – My Life

Gatunek: punk rock, hardcore punk
Data wydania: 1998
Spis utworów: 1. My Life; 2. One Day; 3. Should…; 4. This Town; 5. Classes; 6. Midline; 7. I Remember; 8. Land Of Opportunities; 9. Who’s Johnny?; 10. Playing To Lose; 11. We Grew Up; 12. Bad Seed; 13. Maybe Tomorrow; 14. What I’ve Heard; 15. There For Me; 16. I Hate (Teen Angst)

 

Deviates to punkowy, muzyczny przykład na to, że tzw. amerykański sen naprawdę może się ziścić. Zespół założony na fali punkowego odrodzenia w roku 1994 przez kilku zblazowanych, znudzonych życiem piętnastolatków został wkrótce zauważony przez Fletchera Dragge’a (gitarzystę Pennywise). Przyciągnął on zespół do swojej wytwórni, Theologian Records, w barwach której ukazała się w roku 1998 omawiana płyta. Theologian nie jest być może molochem, ale przez pewien czas wydawali się w niej Pennywise, No Fun at All czy 98 Mute. Dla chłopaków z Deviates label Dragge’a był jedynie trampoliną do legendarnego Epitaph, w którym wydali swoją drugą i ostatnią płytę, rewelacyjną Time Is the Distance (którą zostawiam na inną okazję).… Czytaj dalej

Tony Sly, Joey Cape – Acoustic Volume Two

Gatunek: folk punk, muzyka akustyczna
Data wydania: 2012
Spis utworów: 1. I Must Be Hateful; 2. Know It All; 3. Confession; 4. Alison’s Disease; 5. Resolve; 6. Broken Record; 7. Black Box; 8. Soulmate; 9. Under the Garden; 10. Chasing Rainbows; 11. Pre-Medicated Murder; 12. Liver Let Die

 

Punk rock traktuje się najczęściej jako muzykę ostrą, prostą, a niekiedy nawet prymitywną. Jeżeli weźmiemy pod uwagę niektóre zespoły, wniosek taki wydaje się w pełni uzasadniony. Jeżeli jednak sięgnąć po melodyjne odmiany tego gatunku, okaże się, że pod brudem i surowością mogą kryć się nie lada urokliwe utwory. W jaki sposób wydobyć ten urok? Wystarczy zagrać punk rock na gitarze akustycznej, fortepianie i akordeonie.… Czytaj dalej

Franz Ferdinand – Tonight: Franz Ferdinand

Gatunek: indie rock
Rok wydania: 2009
Spis utworów: 1. Ulysses; 2. Turn It On; 3. No You Girls; 4. Twilight Omens; 5. Send Him Away; 6. Live Alone; 7. Bite Hard; 8. What She Came For; 9. Can’t Stop Feeling; 10. Lucid Dreams; 11. Dream Again; 12. Katherine Kiss Me

 

Franz Ferdinand to grający melodyjnie zespół z niezbyt długim stażem i niewielkim dorobkiem trzech płyt, który dopiero po kilku latach poszukiwań odnalazł jednolity styl, odbiegający nieco od wcześniejszych osiągnięć. Najlepszym dowodem na to odejście jest omawiana płyta: muzyka, która na poprzednich płytach była niezwykle plastyczna i różnorodna, na Tonight: Franz Ferdinand przybiera spłaszczoną formę jednego motywu. Charakter tego albumu można oddać w wyrażeniu – melodia, która (powtarzana więcej niż raz) może znudzić. Nie jest to zarzut, który powinien zniechęcić do przesłuchania płyty. Absolutnie nie! Negatywne wrażenie pojawia się w momencie, kiedy potraktuje się tę muzykę na serio – wsłuchując się w każdą piosenkę i na tej podstawie próbując oceniać krążek jako całość. Przy pobieżnym przesłuchaniu jest to płyta pełna rytmicznych, miłych dla ucha utworów, przy których można spokojnie pohuśtać nogą.… Czytaj dalej

No Use for a Name – The Daily Grind

Gatunek: punk rock
Data wydania: 1993
Spis utworów: 1. Until It’s Gone; 2. Old What’s His Name; 3. Permanent Rust; 4. Biomag; 5. Countdown; 6. Hazardous to Yourself; 7. The Daily Grind; 8. Feeding the Fire

 

Dziś mija dokładnie rok od śmierci Tony’ego Sly’a – wokalisty, gitarzysty oraz lidera punk rockowej formacji No Use for a Name. Zespół ten odegrał dość ważną rolę w latach 90., kiedy wypłynął na fali punkowego odrodzenia. Późniejszy spadek popularności spowodowany był głównie faktem iż NUFAN, jak w skrócie nazywa się kapelę, poszedł w kierunku muzyki mniej zadziornej i bardziej komercyjnej. Starzy fani odeszli, zaś nowych nie udało się pozyskać… Ponadto, liczne zmiany w składzie nie pozwoliły na stabilny rozwój (w sumie przez NUFAN w ciągu dwudziestu trzech lat istnienia przewinęło się kilkunastu muzyków). Dlatego dziś chciałbym wrócić do najjaśniejszego osiągnięcia zespołu – płyty The Daily Grind.… Czytaj dalej