Wschód Kultury – Inne Brzmienia, dzień 5

Niedziela. Publiczność po raz ostatni miała okazję odwiedzić rozstawiony na błoniach pod lubelskim zamkiem namiot festiwalowy, by na własne oczy ujrzeć, jak koniec wieńczy dzieło. Ci, którzy po czterech dniach nie mieli jeszcze dość muzyki, mogli obejrzeć perfekcyjny, hip hopowy koncert, a także posłuchać nieco indie rocka czy pobawić się przy big bandowych dźwiękach rodem z lat 50. ubiegłego stulecia. Po tych wszystkich przeżyciach zaś można było jedynie powrócić do nieco mniej barwnej codzienności.Czytaj dalej

Wschód Kultury – Inne Brzmienia, dzień 4

Czwarty dzień festiwalu Wschód Kultury – Inne Brzmienia pozwolił słuchaczom zapoznać się ze zjawiskami muzycznymi, które trudno nazwać konwencjonalnymi. Mimo że nie brakowało odrobiny zwyczajnego (choć niezależnego) rocka, to prym wiodło słoneczne reggae, stechnicyzowana fuzja rocka i jazzu oraz japoński spektakl, rozpisany na trzydzieści osób. Do tego doszła burza z gradem oraz ewakuacja namiotu. Można więc z czystym sumieniem stwierdzić: działo się. Czytaj dalej

Wschód Kultury – Inne Brzmienia, dzień 3

Piątek był pierwszym dniem, podczas którego na scenach Innych Brzmień pojawiły się gwiazdy dużego formatu. Radość z występów mogli czerpać zwłaszcza miłośnicy szeroko pojętego rocka – ten wczoraj dominował. Zaproponowano go jednak w tak wielu różnorodnych odsłonach, że nawet ktoś, kto nie przepada za tym gatunkiem, powinien był znaleźć coś dla siebie. Zwłaszcza, że praktycznie o wszystkich występach można powiedzieć, iż stanowiły klasę samą w sobie.… Czytaj dalej

Wschód Kultury – Inne Brzmienia, dzień 2

Drugi dzień festiwalu Inne Brzmienia wydawał się nieco bardziej senny niż poprzedni wieczór. Być może częściową winę za ten stan rzeczy ponosił mecz półfinałowy piłkarskich mistrzostw Europy, który mógł wpłynąć na frekwencję. (Jeden z widzów po pierwszym występie domagał się nawet, by podać wynik słuchaczom). Wciąż jednak w namiocie rozstawionym na błoniach pod lubelskim zamkiem można było spędzić parę muzycznie interesujących godzin. Czytaj dalej

Wschód Kultury – Inne Brzmienia, dzień 1

Dla kogoś, kto miewa czasami ochotę na eksplorowanie muzyki nieszablonowej i niecodziennej, pierwszy dzień lubelskiego festiwalu Inne Brzmienia był prawdziwą ucztą. Uzdolniony kwartet multiinstrumentalistów, białoruski electro folk, ambientowa muzyka stopiona z żywym obrazem oraz mantryczny ethno jazz – oto, jak wiele gatunków rozbrzmiewało w okolicach lubelskiego rynku. W tym wszystkim zaś najlepsze jest to, iż równie wiele będzie dziać się przez kolejne cztery dni.Czytaj dalej