Summer Cannibals – Show Us Your Mind

Gatunek: grunge
Data wydania: 2015
Spis utworów: 1. All It Takes; 2. Something New; 3. Show Us Your Mind; 4. That Feeling; 5. Don’t Make Me Beg; 6. Afraid to Feel; 7. Summer; 8. Make You Better; 9. Sit Still; 10. Not Your Turn; 11. TV

 

Summer Cannibals to rockowy zespół z Oregonu, który jak dotąd wydał trzy płyty długogrające. Drugi w ich karierze krążek, którym jest omawiany dziś Show Us Your Mind, zebrał dobre recenzje, zaś pod jego adresem posypała się masa komplementów. Kobiecy wokal, szorstkość i rockowa energia… Czyżby kolejna odsłona L7? Poniekąd, ale nie do końca.

Ci z Was, którzy kojarzą grunge, przy pierwszych dźwiękach All It Takes poczują się jak w domu. Skrzekliwa gitara, głośny bas, hałasujące bębny, a do tego głos Jessiki Boudreaux – to wszystko tworzy niedbale zagraną, surowo wyprodukowaną mieszkankę, która pełnymi garściami czerpie z tego, co tworzono w piwnicach Seattle pod koniec lat 80. Duch półamatorskich nagrań z tamtego okresu jest na Show Us Your Mind wyjątkowo dojmujący, przez co płyta ma swój specyficzny klimacik, obecny nawet wtedy, gdy Summer Cannibals nieznacznie zmienia stylistykę. Takimi skokami w bok jest na przykład szybsze tempo i lekko bluesowe brzmienie (Show Us Your Mind) czy skręt w stronę nieco spokojniejszych ballad (Afraid To Feel). Jak gdyby dla kontrastu z wszechobecnym na krążku brudem, melodie wyśpiewywane przez Boudreaux mają zacięcie wyjątkowo popowe. I choć nie można zarzucić im braku zadziorności, to bez wątpienia są one na tyle przystępne, iż cały album okazuje się miejscami naprawdę przebojowy.

Trzeba sobie jednak powiedzieć uczciwie, że takie połączenie brudu i melodii to ostatnimi czasy kierunek często eksplorowany. Dość wspomnieć, że na kanwie tego rodzaju idei powstały dwie kapitalne płyty: Imaginary Life, nagrany przez Worriers, a także Welcome the Worms wydana w zeszłym roku przez Bleached. Niestety, na tym tle Show Us Your Mind nie proponuje ani nic nowego, ani nic specjalnie interesującego. Piosenki mają dość typową strukturę i niczym nie zaskakują. Linie wokalu są przyjemne, ale nie sposób powiedzieć o nich niczego więcej. Co gorsza, trafiają się tu utwory nieudane – zaliczają się do nich Summer oraz That Feeling: obie startują z pogranicza sunshine popu i rock and rolla, by następnie zaatakować amelodyjną kakofonią. Niestety, efekt końcowy trudno nazwać inaczej niż boleśnie przeciętnym. Z drugiej strony, płyta trwa nieco ponad pół godziny, więc nawet słabsze kompozycje dają się bez bólu przeżyć, zwłaszcza, że nie zasługują one na jednoznaczną krytykę.

Nie zmienia to jednak konstatacji, że Amerykanie dopiero wykuwają swój styl, zaś Show Us Your Mind stanowi niezłą próbę sił, jakkolwiek zwieńczoną sukcesem co najwyżej połowicznym. Płyta nie odrzuca, a nawet ma jakiś charakter, ale nie oferuje żadnych specjalnych doznań, a przez to nie zachęca do powrotów. Pozostaje trzymać kciuki za zespół przy okazji kolejnych płyt, choć należy pamiętać, że grunge to niewdzięczny gatunek, w którym powiedziano już wiele. Omawiany dziś krążek to na tym tle zwyczajne nihil novi.

 

(6 / 10)

  •  
  •  
  •  
  •  

Wypowiedz się!